sobota, 15 marca 2014

Klocki lego

W czasach dzieciństwa mego klocki lego były nie lada rarytasem. Można ja było dostać tylko w Peweksach, a gdy pojawiły się w normalnych sklepach były bardzo drogie. Rodzice jednak dbają o dzieci i zawsze chcą im sprawić przyjemność, dlatego dostałam maleńki zestawik z serii Lego Space - statek kosmiczny z niebieskimi szybkami. Pamiętam zazdrość kolegi zza płotu.
Niedługo potem kolega zza płotu dorobił się swojego zestawiku z piratami. Mała czerwona łódka, piraci i skrzynia ze skarbami, Ta skrzynia właśnie to było coś! W środku było kilka złotych monet, których z kolei ja bardzo zazdrościłam.
Dodatkowo w tym samym czasie kolejny kolega (tym razem z ulicy obok) dorobił się zestawiku z serii Castle - rycerz na koniu i świecący w ciemnościach duch. Duch okazał się hitem, cała nasza trójka przykładała go do lampy, a gdy się naświetlił parzyliśmy jak świeci zamknięty w naszych małych rączkach.
Każdy z nas posiadał maleńki zestawik lego i chyba tylko umysł dziecka potrafi tak sprawnie bawić się tak różnymi ludzikami, z różnych epok.
* Duch wystraszył piratów, którzy porzucili skarb, ale nie nacieszyli się nim długo, bo zagubiony przybysz z kosmosu im go odebrał...
* Pan astronauta wpada w wir, który przenosi go do czasów rycerzy, chcąc uciec wpada w kolejny wir i trafia do czasów gdy piraci przezywali swoje złote lata
* Rycerze, piraci i astronauci to jedna wielka rodzina, wspólnie sie bawią, pożyczają sobie łódkę, konia i statek kosmiczny, a na koniec zwalczają niedobrego ducha, za co w nagrodę dostają skarb!

W końcu nadszedł czas mojej Pierwszej Komunii Świętej. Oprócz nieprzydatnych złotych kolczyków i aparatu fotograficznego, dostałam też ogromny zestaw klocków Lego z serii Paradisa!!!! Wielka, piętrowa willa z basenem, deska surfingowa i pan lokaj. Idylliczny obrazek w pastelowych kolorach i z dużą ilością różu. Takie klocki dla dziewczynek.  To był najlepszy prezent na Pierwszą Komunię. Do tej pory wspominam je z sentymentem, ehhhh

2 komentarze:

  1. Jak miło przypomnieć sobie dzieciństwo, miałam kilka zestawów. A teraz czasem mam okazję pobawić się klockami Lego z siostrzeńcem ;)

    OdpowiedzUsuń